Wczoraj ide se na legalu i znowu cos...jej matka wraca mowie jej dziendobry(jak przystalo)a ta do mnie z jakims usmiechem...
O co jej chodzi?Nie wiem...Z jednej strony bym ja dusila pytajac:Z czego sie ryjesz?A z drugiej:Chce wreszcie pogadac z Martyna...moge?
Ehhh...Juz rok jak z nia nie pisalam...A tak bardzo bym chciala...
O co jej chodzi?Nie wiem...Z jednej strony bym ja dusila pytajac:Z czego sie ryjesz?A z drugiej:Chce wreszcie pogadac z Martyna...moge?
Ehhh...Juz rok jak z nia nie pisalam...A tak bardzo bym chciala...
Leave a comment
